kury lubią takie rzeczy…

Zdarzyło się, że w kosmicznym tempie należało opakować dwa kilogamy cukierków w formie prezentu (szanowanej i lubianej osobie)… Zadanie wcale niełatwe jeśli nie ma się wcześniej przemyślanej koncepcji. Ale co to dla Aneci i Majuni :)  Najpierw plotki podczas najazdu na kwiaciarnię i sklep z wikliną :)  Ach zakupy :)   Potem leciały iskry i oto efekt końcowy:

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: