Pomogę Ci szukać własnych skrzydeł…

Gdy spada najwyższa temperatura podczas chorowania – zaczyna wracać do normy myślenie, a to sprzyja rozmyślaniom o zabarwieniu egzystencjalnym…
Kiedyś tak nie miałam, chyba to z wiekiem przychodzi i z wiedzą o nieuchronnym przemijaniu … wszystkiego.

Widząc jak szybko rośnie i rozwija się moja córka, nie sposób nie myśleć o uciekającym czasie, o jej rozwoju i znajdowaniu własnej drogi i moim znajdowaniu kolejnych zmarszczek 🙂
Czy chciałabym, żeby była do mnie podobna? Widząc jak kopiuje moje zachowania, gesty, słowa i miny – jestem zauroczona i wzruszona. Ale z drugiej strony widzę swoje cechy, których chciałabym jej oszczędzić, nauczyć myśleć inaczej…
Wiem też, że to nie plastelina i nie na tym polega moja rola.
Wiem, że muszę zbierać wszystkie siły … żeby wspierać, pokazywać możliwości i pomóc jej znaleźć swoje własne wymarzone skrzydła …

szukaj skrzydełszukaj skrzydełszukaj skrzydeł

… wracam pod kocyk, snuć dalsze rozważania nad życiem …

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: